TikToka rozpoczął właśnie pracę na blockchainie oraz na Al

0
48

Z doniesień Bloomerga wynika tak naprawdę, że firma ByteDance Inc. która jest właścicielem jakże popularnej aplikacji mobilnej TikTok weszła właśnie we współpracę z grupą chińską medialną, aby móc opracować wspólnie biznesowe modele, które bazują na inteligencji sztucznej oraz na technologii blockchain.

Całkiem nowe przedsięwzięcie ByteDance

W celu tym założona została spółka o nazwie joint venture (jest to pomiot tworzony przez przynajmniej dwa przedsiębiorstwa niezależne, które dążą do realizacji projektu określonego). ByteDance tak naprawdę objęło jakieś czterdzieści dziewięć procent udziałów w całkiem nowej firmie. Reszta udziałów już pozostała w rękach niejakiego Shanghai Dongfang Newspaper Co. Kapitał spółki zarejestrowane zaś wyniósł 1,4 miliona dolarów.

To przedsięwzięcie rozpoczęło się już dziesiątego roku bieżącego roku na terenie oczywiście Chin. Zarówno przedstawiciele Shanghai Dongang Newspaper Co oraz ByteDance nie opowiedzieli się na prośbę o jakiś komentarz. Prośba ta została wystosowana przez Bloomerga.

Warto także zaznaczyć, że w zasadzie sam TikTok się staje coraz popularniejszy. Posiada bowiem ponad pięćset milionów użytkowników aktywnych. W związku z tym stanowi także drugą pobieraną najczęściej aplikację w sklepie App Store na terenie bezpośrednio Stanów Zjednoczonych.

Blockchain w walce z Deepfake?

W zasadzie to czy Blockchain walczy z Deepfake nie jest tak naprawdę do końca jasne. Szczególnie nie jest jasne to w jaki sposób Byte Dance oraz TikTik wykorzystać mógłby sam potencjał technologii blockchain. Cointelegraph jednak wskazuje, że jednym ze scenariuszy możliwych jest sama weryfikacja danych w cyfrowych mediach.
Przykładowo to tak naprawdę jeden z organów ścigania amerykańskich o nazwie Axon Enterprise planuje przetestowanie tej technologii, aby móc walczyć ze wszelkiego rodzaju filmami, które generowane są przez Deepfake Al. Chodzi o nic innego jak o technikę obróbki obrazu, która polega na łączeniu właśnie twarzy, przy użyciu niczego innego jak sztucznej inteligencji.

Właściciel TikToka rozpoczął właśnie pracę na biznesowymi modelami, które bazują na blockchainie oraz na Al.

Są to innymi słowy nagrania spreparowane. Twarz powiedzmy jakiejś konkretnej osoby nałożona zostaje na całkiem inną postać. Jest to robione w taki sposób, aby odbiorca multimedialnej treści nie mógł tego w żaden sposób wykryć. Naprawdę konsekwencją przykrą, a do tego zagrożeniem poważnym staje się to, że w ten właśnie sposób można bardzo łatwo zniszczyć sobie reputację u innej osoby, w momencie wypowiadania słów czy też wykonując takie czynności, których ona by nigdy nie zrobiła bezpośrednio przed kamerami.
Tak naprawdę to wielu ekspertów się obawia tego, że sama fala Deepfake w przyszłości będzie znacznie szerzyła dezinformacje. Jak będzie na pewno pokaże nam czas. Jednak przypuszczenia płynące bezpośrednio od ekspertów sprawiają, że rzeczywiście tak może być. Nie pozostaje nic innego jak uważne przyglądanie się tematowi oraz przekonanie się na własnej skórze jak będzie.

Leave a reply